Polska Aktuell

Beunruhigung in Misdroy

Zaniepokojenia w Miedzyzdrojow

Bild Brief

Bild Beschluss

Brief Warschau


 
ALIANS
Żadnej Elektrowni Weglowej w Lubminie

składający się z lokalnych inicjatyw obywatelskich Lubmin, Uznam, Greifswald
i Rugia oraz organizacji ekologicznych BUND i WWF



Do rąk                                                           8 czerwiec 2009 r.

Prezydenta Miasta Świnoujścia Janusza Żmurkiewicza 

Janusza Żmurkiewicza
Prezydent Miasta Świnoujścia
Urząd Miasta Świnoujście
ulica Wojska Polskiego 1/5
72-600 Świnoujście


Skutki środowiskowe zaplanowanej elektrowni węglowej w Lubminie


Szanowny Panie Prezydencie,

Jak Panu wiadomo, duński koncern państwowy Dong Energy nosi się zamiarem wybudowania elektrowni węglowej o ilości doprowadzonego ciepła do 3.700 MW w Lubminie przy Zatoce Greifswaldzkiej.

Przeciwko dodatkowemu obciążeniu naszej atmosfery poprzez emisję do 10,6 milio-nów ton tlenku węgla oraz wprowadzaniu do środowiska tłenku siarki, tlenków azotu, rtęci, arsenu, kadmu i niklu powstały w 2007 roku inicjatywy obywatelskie na wyspach Uznam oraz Rugia, w Lubminie i w Greifswaldzie, które zjednoczyły się w ALIANSIE inicjatyw obywatelskich.

W celu uczulania szerszych kręgów społeczeństwa na problematykę budowy elektrowni węglowej na Wybrzeżu, przygotowaliśmy stronę internetową
www.kein-kohlekraftwerk-lubmin.de

Tam na stronie tytułowej można znaleźć wiejącą polską flagę. Chodzi nam o to, aby także naszych polskich sąsiadów poinformować na temat grożącego uszkodzenia naszego regionalnego klimatu poprzez emisję drobnych pyłów ze strony elektrowni węglowej.
Wydruk polskiego teksu w załączeniu. Nasze inicjatywy obywatelskie zebrały 32.000 podpisów powołując do życia inicjatywę ludową i nakłaniając landtag kraju związko-wego Meklemburgia-Pomorze Przednie w Schwerinie do podjęcia tematu budowy elektrowni węglowej.
9000 obywateli, w tym także kilku mieszkańców Świnoujścia, wniosło sprzeciw przeciwko zaplanowanej budowie elektrowni. Stało się to po wyłożeniu do wglądu publicznego poprzez Państwowy Urząd ds. Środowiska i Przyrody ze Stralsundu w kilku punktach dokumentów dotyczących wniosku na budowę elektrowni.
W wyniku wysuniętych obiekcji w miesiącach październik – listopad 2008 roku doszło w Greifswaldzie do licznych publicznych debat. W wyniku tych rozważań wyżej wymieniony Państwowy Urząd ds. Środowiska i Przyrody zażądał od koncernu Dong Energy uzupełninia wniosku o dalsze badania i ustalenia. Listę tych dodatkowych opracowań załączamy wraz z pismem Państwowego Urzędu ds. Środowiska i Przyrody ze Stralsundu z dnia 30 stycznia 2009 roku skierowanym do koncernu Dong Energy. 

Weiterlesen: deutsch-polnischen Verhinderung

   

Polen vor die Tür

Rząd w Schwerinie zamyka drzwi dla Polaków

Mimo odmiennych zapewnień politycy landu ingerują w postępowanie zezwoleniowe związane z budową kontrowersyjnej elektrowni węglowej w Lubminie. Minister Środowiska Backhaus (SPD) dokłada starań o to, aby trzymać Polaków z daleka od całego postępowania.

Ministerstwo Środowiska powierzyło podobno kancelarii adwokackiej zadanie znalezienia sposobów na to, aby trzymać sąsiedni kraj, czyli Polskę, z daleka od postępowania zezwoleniowego na budowę kontrowersyjnej elektrowni węglowej w Lubminie. To wynika z dokumentöw kancelarii adwokackiej „Prof. Versteyl Adwokaci”

w Berlinie skierowanych do tego ministerstwa. Dokumenty te udostępnione zostały naszej redakcji. „Naczelny cel” powinien polegać na tym, aby „Polaków przekonać o tym, że ich współudział jest niepotrzebny”, tak brzmi stwierdzenie w piśmie kancelarii adwokackiej z dnia 17 września ubiegłego roku. Bo gdyby doszło do formalnego współ-działania zgodnie z zasadami uzgodnienia na temat badania zgodności ze środowiskiem naturalnym, to doszłoby do „całkowitego przekroczenia zaplanowanego limitu czasowego”, ocenia kancelaria adwokacka.

Zaleca się natomiast zaoferowanie polskiej stronie krótkoterminowo uzgodnionej wizyty „na wysokim szczeblu i w małym gronie, w czasie której można by wstępnie omówić sytuację”. Naturalnie można by to połączyć z wizją lokalną. W kwietniu tego roku faktycznie przybyła polska delegacja do Lubmina. Z dokumentów wynika, że Warszawa

z naciskiem żądała współdziałania odpowiadającego uzgodnieniom po stwierdzeniu, że udostępniona dokumentacjja nie jest wystaraczająca.

Rzecznik prasowy ministerstwa Marion Zinke pozostawiła wczoraj bez odpowiedzi kwestię, czy „naczelny cel” został w tej formie sformułowany przez Ministerstwo

Środowiska w Schwerinie. Zamiast tego podkreśliła, że przy „projektach tej rangi zasięganie opinii prawnej z zewnątrz jest sprawą absolutnie normalną”. Tak samo konieczne jest poddanie badaniu kwestii, czy i w jakiej formie polska strona powinna być zaangażowana do współpracy, gdyż to ma poważne skutki w odniesieniu do koniecznych do przedłożenia dokumentów oraz długości i przebiegu postępowania zezwoleniowego. Oprócz tego miała już miejsce konsultacja na temat otwartych kwestii z polskim Ministerstwem Środowiska. Przy tym pokreślono praworządny charakter

postępowania zezwoleniowego.